Globalna pandemia COVID-19 zdestabilizowała w I półroczu 2020 r. wiele obszarów gospodarki, a jednym z najbardziej poszkodowanych sektorów była turystyka. Paraliż spowodowany wdrożeniem szeregu restrykcji, mających na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa, dotknął zarówno działalności biur podróży, jak i osoby wypoczywające poza granicami kraju. W chwili obecnej branża turystyczna powoli odzyskuje równowagę, jednak część osób z ostrożności i z uwagi na wieszczoną 2. falę epidemii – nie planuje urlopu. Z czego wynikają te obawy oraz w jaki sposób można wyegzekwować korzystne dla siebie rozstrzygnięcia, w sytuacji ewentualnego nawrotu ataku wirusa Sars-CoV-2?

Czego najbardziej obawiają się turyści i jakie przepisy stoją na straży ich interesów?

Wstrzymanie decyzji o wykupie wycieczki przez sporą rzeszę ludzi, wynika w dużej mierze z obawy przed chaosem, potencjalnymi problemami organizacyjnymi oraz utratą pieniędzy – w razie ewentualnego odwołania wakacji. Doświadczenia i wnioski z pierwszej fali zachorowań, pozwoliły jednak na wypracowanie odpowiednich mechanizmów oraz procedur dla skutecznej ochrony praw klientów biur podróży

Art. 15k specustawy z marca 2020 r., dotyczącej procedur postępowania m. in. w przypadku COVID-19, zapewnia uczestnikom wycieczek pakiet gwarancji. Podstawą do egzekwowania prawa przez podróżnych jest ustawa o imprezach turystycznych, jednak w sytuacji wystąpienia 2. fali COVID-19 – na straży interesów klientów biura podróży ponownie stać będzie przywołana specustawa. Komfort rezygnacji i zwrotu wpłaconych środków finansowych oraz pewność bezpiecznego powrotu – to dzisiaj najważniejsze kwestie dla wielu nabywców usług turystycznych.

Kolejna fala epidemii a możliwość odstąpienia od wycieczki

Każdy klient biura podróży ma prawo do odstąpienia od umowy na organizację wycieczki, jeżeli wystąpiły nadzwyczajne i niepożądane okoliczności w docelowym miejscu imprezy turystycznej. W szczególności dotyczy to stanu epidemiologicznego ogłoszonego na terenie miejsca, w jakim planowany był urlop czy wakacje. Warunkiem do uznania skuteczności takiego odstąpienia i zwrotu pełnej kwoty wpłaconych pieniędzy, nie mogą być jednak domysły albo przewidywania. Obawy muszą być uzasadnione, a więc na danym terenie powinien obowiązywać oficjalny stan epidemii, co de facto można stwierdzić dopiero w terminie wycieczki. Biuro podróży ma 180 dni na uznanie zasadności odstąpienia i stosowne rozliczenie, może jednak zaproponować ekwiwalent w postaci specjalnego vouchera turystycznego. Jeśli klient chce odzyskać gotówkę – ma do tego pełne prawo – nie ma bowiem obowiązku przyjęcia takiego vouchera

A co, jeśli to biuro podróży odwołało wycieczkę z powodu zagrożenia COVID-19?

W sytuacji, kiedy biuro podróży odwoła wycieczkę, np. z powodu zagrożenia nową falą koronawirusa, klientowi przysługuje 100% zwrotu wszystkich należności, jakie wpłacił na poczet usługi turystycznej. Organizator wycieczki zobowiązany jest do skutecznego powiadomienia o odwołaniu wycieczki bądź rozwiązaniu umowy na imprezę turystyczną – przed jej rozpoczęciem. Biuro podróży ma obowiązek zwrotu pieniędzy w terminie do 14 dni, jednak w myśl nowej specustawy – do formalnego rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej – dochodzi po 180 dniach. Oprócz zwrotu gotówki, klientowi nie przysługuje już żadne dodatkowe świadczenie w postaci rekompensaty bądź zadośćuczynienia.

Kto organizuje i płaci za powrót, gdy wakacje przerwie 2. fala COVID-19?

Z chwilą, gdy na terenie, w którym realizowana jest zorganizowana impreza turystyczna – dojdzie do wprowadzenia stanu epidemiologicznego, odpowiedzialność za bezpieczne sprawdzenie jej uczestników do kraju spoczywa na biurze podróży. Obecnie, od połowy czerwca 2020 r., polski rząd przywrócił pełny ruch graniczny i zniósł obowiązek kwarantanny, trudno jednak przewidzieć, jak może zmienić się sytuacja, kiedy nastąpiłby nawrót wirusa Sars-CoV-2 w postaci 2. fali. W zależności od skali problemu, oprócz działań podjętych przez biuro podróży, na pewno można będzie też liczyć na wsparcie rządu, który już raz zaaranżował specjalną akcję „Lot do domu”. 

Przede wszystkim warto jednak stawiać na sprawdzonych organizatorów wycieczek, a także rozważyć opcję wykupu dodatkowego pakietu ubezpieczenia. Uczestnicy wycieczki mogą podjąć decyzję o pozostaniu w miejscu epidemii, jednak konsekwencją odmowy powrotu z biurem podróży, jest wzięcie na siebie pełnej odpowiedzialności na dalsze zdarzenia.

Skrócenie wakacyjnego pobytu przez epidemię COVID-19 a kwestia odszkodowania

Wystąpienie epidemii traktowane jest jako siła wyższa, dlatego poszkodowanym w ten sposób klientom biur podróży – nie przysługuje odszkodowanie. Zazwyczaj restrykcje i regulacje związane z przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się koronawirusa wprowadzają rządy poszczególnym państw, trudno więc winić organizatora imprezy turystycznej za tego rodzaju działania. Biuro podróży ma jednak obowiązek sprawnego zakończenia i bezpiecznego przetransportowania uczestników wycieczki do kraju.