Czas upływa bardzo szybko… Pandemia się jeszcze nie skończyła, jesteśmy w trakcie lockdownu, organizatorzy nadal nie mogą prowadzić działalności, a już 21 kwietnia 2021 roku będą musieli zapłacić pierwszą z 72 rat spłaty kwoty wypłaconej przez Turystyczny Fundusz Zwrotów na rzecz klientów, którzy zrezygnowali lub których impreza została odwołana z powodu epidemii koronawirusa.

Turystyczny Fundusz Zwrotów został utworzony we wrześniu 2020 roku nowelizacją ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. TFZ miał na celu umożliwienie sfinansowania wypłat na rzecz klientów za odwołane imprezy turystyczne. W styczniu informowaliśmy, że z mechanizmu tego zostało wypłacona na rzecz turystów ponad 200 milionów złotych.

Niestety, ustawodawca określając termin rozpoczęcia spłacania tej „pożyczki dla organizatorów” nie odniósł się do terminu zakończenia stanu epidemii lub zniesienia zakazów powodujących, że działalność branży nie może być wykonywana, a wskazał dokładną datę dzienną:

Art. 15kb ust. 7 ustawy:

„Zwrotu wypłat, o których mowa w art. 15ka ust. 1, organizator turystyki dokonuje do Turystycznego Funduszu Zwrotów w 72 równych ratach do łącznej kwoty stanowiącej ich równowartość pomniejszonej o wpłatę, o której mowa w art. 15ka ust. 4 pkt 1, w terminie do 21. dnia każdego miesiąca, począwszy od kwietnia 2021 r. /…/ Raty oblicza się indywidualnie dla każdego organizatora turystyki w odniesieniu do wysokości wypłat, o których mowa w art. 15ka ust. 1, dokonanych przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny na wniosek tego organizatora turystyki.”

Czy organizatorzy są już gotowi żeby zacząć spłacać to zobowiązanie? Ta kwestia nie jest brana pod uwagę ponieważ przepis jest w tym zakresie jasny i już w ubiegłym tygodniu biura podróży otrzymały pisma z harmonogramem spłat na najbliższe 6 lat.

Problem polega na tym, że spłacanie zaległości powinno rozpocząć się dopiero po „otwarciu turystyki”. W chwili obecnej biura nie funkcjonują, i spłata tych należności może okazać się po prostu niemożliwa. Problem polega również na tym, że brak spłat to nie tylko przeterminowane zobowiązanie i odsetki ale również możliwość wykreślenia organizatora z rejestru. Informuje o tym również Fundusz w piśmie do Organizatorów:

„Na podstawie art. 15kb ust. 8 Ustawy w przypadku uchylania się przez organizatora turystyki, mimo wezwania, od obowiązku terminowego spłaty rat, marszałek województwa wydaje z urzędu lub na wniosek UFG decyzję administracyjną o wykreśleniu przedsiębiorcy turystycznego z rejestru i o zakazie wykonywania działalności objętej wpisem do rejestru przez okres 3 lat, chyba że przed wydaniem decyzji administracyjnej ten przedsiębiorca spełni swoje obowiązki ustawowe.”

Oznacza to, że uchybienie terminu spłaty nie powoduje automatycznie wykreślenia z rejestru. TFZ wystosuje w takim przypadku wezwanie, a dopiero po bezskutecznym upływie dodatkowego terminu może zostać wszczęte postępowanie administracyjne, w trakcie którego organizator nadal może uchronić się przez surowymi konsekwencjami, spłacając zaległość zanim decyzja zostanie wydana.

Jest zatem trochę czasu, niemniej czy nakładanie na organizatorów obowiązku spłaty już teraz jest sensowne i czy w obliczy przedłużającego się lockdownu nie było wystarczająco czasu na to aby ten przepis znowelizować i uzależnić termin rozpoczęcia spłat od końca stanu epidemii?

Pozostaje mieć nadzieję, że ustawodawca pochyli się jeszcze nad tym rozwiązaniem i zmodyfikuje go w odpowiednim terminie.